Apel córki !

20:07

Suwałki 05.12.2017

Zwracam się z prośbą o pomoc do ludzi o dobrym serduszku w pozyskaniu pieniążków na operacje dla mojej mamy.

W 2006 r. zdiagnozowano u niej raka jajnika. Wtedy wszystko dobrze się zakończyło i przez ten czas był spokój. Mama czuła się dobrze i jak większość ludzi żyła w biegu, zaganiana pracą i obowiązkami. Udzielała się wiele razy charytatywnie. Co roku brała udział w szlachetnej paczce jako wolontariusz. Obiecałam jej, że kiedy dorosnę też zostanę „elfikiem” Św.Mikołaja, a mama będzie mogła „przejść na emeryturę”. Często razem z mamą robiliśmy ozdoby świąteczne, które były sprzedawane na kiermaszach charytatywnych.

W czerwcu tego roku nasze spokojne życie przewróciło się  do góry nogami. Mama trafiła do szpitala z ostrym bólem brzucha i tam zdiagnozowano nowotwór złośliwy z przerzutami. Mama przeszła już leczenie chemioterapią, która nie przyniosła żadnych efektów. Guzy, które są nieoperacyjne nadal rosną a lekarze nie mają możliwości dalszego leczenia mojej mamy. Mama nie poddała się i szukała pomocy wszędzie. Trafiła na doktora Jastrzębskiego w Gdańsku, który podejmuje się usunięcia guzów innowacyjną metodą dootrzewną HIPEC,. Niestety metoda ta nie jest refundowana przez NFZ. Koszt leczenia to 48 tyś złotych. Wśród naszej rodziny udało zebrać się 16 tysięcy a brakuje jeszcze ponad 30 tys złotych.

Nie jesteśmy zamożni, więc nie posiadamy takich pieniędzy. Proszę  więc ludzi, którzy nas wspomogą finansowo by moja mama mogła wyzdrowieć.

>    Proszę o przekazanie drobnej kwoty na konto Stowarzyszenia.

Podobne artykuły

Tagi

Podziel się